Ryby nie rosną na drzewach

Mało która organizacja może poszczycić się tak oddanymi wolontariuszami i wolontariuszkami, którzy pomimo siarczystego mrozu pojawili się na naszej sobotniej akcji. Co więcej, nikt się nie pochorował – podwójny sukces!

Nieśmiałe drzewko pod Rotundą na ponad godzinę zamieniliśmy w choinkę. Udekorowaliśmy je najróżniejszymi, kolorowymi rybkami. „Czy ryby rosną na drzewach?” – retorycznie pytaliśmy przechodniów. Papierowe rybki wiszące na drzewie to jedno – rzeczywistość jednak wygląda zupełnie inaczej. Ryby to inteligentne zwierzęta, z różnymi charakterami, dobrą pamięcią… co ja będę pisać, zacytuję z tej okazji prof. Andrzeja Elżanowskiego:

Ryby są inteligentnymi i fascynującymi stworzeniami. Badania behawioralne wykazały, że ryby mają bardzo dobrą pamięć i uczą się na własnych doświadczeniach. Wyróżniają się również charakterem – niektóre są odważne i ciekawskie, inne nieśmiałe i pasywne – i są w stanie rozpoznać członków własnej ławicy. W naturalnych warunkach karpie mogą przeżyć nawet 45 lat. Posiadają szerokie pole widzenia i mogą widzieć również ponad powierzchnią. Mają doskonały zmysł słuchu i reagują na każdą, nawet subtelną wibrację, dzięki czemu mogą na czas wyczuć niebezpieczeństwo. Mogą posmakować pokarm bez wkładania go do ust dzięki kubkom smakowym znajdującym się na ich ciele. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak smakuje krew nasza oraz naszego towarzysza, gdy jesteśmy na wpół uduszeni w przepełnionym zbiorniku.

Niestety – co było do przewidzenia – dużo ludzi, w większości starszych, kolokwialnie mówiąc pukało się na nasz widok w czoło. Agresja słowna ze strony osób, które uważają, że zwierzęta powinny a nawet muszą cierpieć w ramach obchodów narodzin Boga to smutna codzienność. Gdyby moja babcia zachowała się tak, jak te ledwo trzymające się na własnych nogach staruszki, rzucające inwektywami, ze wstydu zapadłabym się pod ziemię.

Skąd biorą się takie sytuacje? Przecież ryba to zwierzę jak każde inne. Z cierpieniem psów dużo trudniej się zgodzić. Ponownie oddaję głos prof. Elżanowskiemu:

Ludzie wydają się uważać, że ryby nie czują bólu, ponieważ nie krzyczą, ale jest to całkowicie fałszywe przekonanie. Zarówno anatomicznie i psychologicznie, układ bólowy jest praktycznie taki sam u psów, kotów i ludzi. W celu całkowitego zrozumienia, co Świąteczna tradycja oznacza dla tych zwierząt, wyobraźmy sobie źle traktowane i poranione psy wystawione na sprzedaż w zatłoczonych kontenerach.

Fakty mówią same za siebie – karpie cierpią. Niektórzy starają się usprawiedliwiać tzw. cierpienie niezbędne, jednakże w przypadku karpi nie ma nic „niezbędnego”. Fundacja Viva!, odkąd rozpoczęła kampanię Bezkrwawe Święta, zachęca do wegetariańskich Świąt. Jest to proste i smaczne. Wiemy, że to prawda – od lat testujemy to na sobie.

Poniżej galeria zdjęć z happeningu. Jak zwykle – dziękujemy warszawskiej sambie Szambopany za wsparcie naszych działań!

 

 

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares