Viva Opener ! po raz kolejny :)

Kolejny Opener za nami… Tym razem obyło się bez udaru słonecznego, więc już piszemy, jak było.

img_7460

A było, jak zwykle, interesująco. Z jakichś przyczyn nasz namiot był jednak  bardziej oddalony od przepływu ludzi niż rok wcześniej, więc ruch był nieco mniejszy, ale co jakiś czas przychodziły fale, które bardzo chętnie do nas zaglądały.

Większość ludzi była bardzo pozytywnie nastawiona. Spotkaliśmy wiele wegetarian i wegan, a także inne osoby zainteresowane zwierzętami. Gdyby nie bezcelowa dyskusja z jedną studentką medycyny ostatniego dnia to w ogóle nie byłoby żadnych zgrzytów, miejmy nadzieję, że jednak lekarzem nie zostanie, bo strach się bać wtedy chodzić w ogóle do lekarzy.

Jak i w zeszłym roku mieliśmy super quiz przygotowany przez Emila. Budził on wiele radości, quiz znaczy, pozdrawiamy szczególnie tę trójkę :

img_7547

Statystyki z quizu już wkrótce, bo bardzo dużo się można dowiedzieć o ludziach patrząc na odpowiedzi, a mamy zrobionych quizów ponad 200. A oto jedyna tegoroczna zwyciężczyni, która miała 100% poprawnych odpowiedzi ! Pozdrowienia dla Anastazji :)

img_7550

Również namiot w tym roku był całkiem normalny, żadnych dziur na górze, więc zlewał się z tłumem tysięcy innych. Zresztą długo w nim nie byliśmy, bo w nocy trzęśliśmy się z zimna, a około 7 rano robił się taki upał, że trzeba było uciekać.

Uciekaliśmy więc na plaże oraz… na lody. Wspaniałe lody. Najlepsze lody. No po prostu coś tak pysznego, że się opisać nie da. Wegańska lodziarnia w Sopocie (ul. Podjazd 3 niedaleko Molo) Tu możecie poczytać więcej : http://www.gelatibeppe.pl/ Każdy, kto jest nad morzem w bliższej czy dalszej okolicy powinien to miejsce odwiedzić. I nie weganie też, bo zwykłe lody też się nie umywają do tego, co można zjeść tam. Lody bez mleka, cruelty-free, zdrowe, bez cholesterolu, a jakie smaki !

img_7492img_7494

Oczywiście wracaliśmy po te lody, aż szkoda, że w najbliższym czasie nie będę nad morzem. Bo morze jak morze – zimne, brudne, a plaża przeludniona, choć i tak miło było popływać (jako że w prysznicach jak zwykle brakowało wody, a kolejki przez większość czasu odstraszały).

A że Opener to koncerty – koncerty fajne, w sumie nie nasłuchaliśmy się za dużo, ale kto, co chciał, to usłyszał. No i wszyscy się dziwili, że lider Pearl Jam jest wege. Bardzo dobra reklama dla nas :)

img_7502

I bardzo, bardzo dziękujemy Avocado za pyszne jedzenie! Kolejki, które się ustawiały mówią same za siebie. No kto nie doczytał, że to wegańskie jedzenie to się pewnie nie domyślił, że je najlepszego na świecie hot doga, który jest z sojową kiełbaską w środku.

img_7504

Dziękujemy też Sabinie z PKDT (http://pkdt.wordpress.com/) za nocleg przed Openerem, jeśli jest ktoś z Pomorza i chce pomóc kotom to koniecznie się do niej zgłoście !

Po 5 dniach, bez przeszkód wróciliśmy do Warszawy ( udało nam się zbojkotować stacje BP i Shella ), więc teraz do roboty !

I, miejmy nadzieję, do zobaczenia na Openerze za rok !

img_7496

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares