10 pomyłek Homo Sapiens

Obecny rozwój techniki, nauk przyrodniczych i biologicznych jest tak duży, że zdawałoby się, większość poprzedzających XXI wiek zabobonów, mitów i przesądów już bezpowrotnie umarła. Niestety, w naszej cywilizacji wciąż tkwią jeszcze mocno zakorzenione idee antropocentryczne, które starają się po płaszczykiem naukowości nadać gatunkowi ludzkiemu szczególnie istotne miejsce, jeśli nie we Wszechświecie to przynajmniej na Ziemi. W tym celu część zwolenników tzw. „korony stworzenia” powołuje się na (o zgrozo!) ewolucję. Jak bardzo absurdalny i niedorzeczny jest to pomysł przeczytać możecie więcej w artykule „Wirus antropocentryzmu” w pierwszym numerze Zeszytów Praw Zwierząt.

Kilka dni temu na serwisie Polskiego Radia, w dziale nauki, pojawił się artykuł „10 rzeczy, które czynią ludzi wyjątkowymi”. Sądząc po tytule oczekiwałem kolejnego, podlanego religijnym antropocentryzmem, bełkotu.
Nie pomyliłem się.

Sam wstęp, chociaż zawiera jedynie dwa zdania, jest logicznie kompromitujący.

Zdanie pierwsze:

Nikt nie ma wątpliwości, że Homo sapiens to istota niezwykła.

Polemizowałbym ze sformułowaniem „nikt”. W tym wypadku nikt nie powinien mieć również wątpliwości, że niezwykłą istotą jest także sokół, słoń, wąż czy nawet mrówka. Życie, jako biologiczny fenomen jest niezwykłe, samo w sobie.

Zdanie drugie:

Ale czy zastanawialiście się, co tak właściwie różni nas od zwierząt?

Ciekawa konstrukcja leadu. W poprzednim zdaniu Homo sapiens nie został uznany za zwierzę, tylko za istotę. Co autor miał na myśli mówiąc, że jesteśmy istotą? Zapewne, to że nie jesteśmy zwierzętami, o czym świadczy zdanie numer dwa. Gdyby autor opanował wiedzę z biologii na poziomie podstawówki wiedziałby, że logicznie sformułowane zdanie numer dwa brzmieć będzie: „(…) co właściwie różnią nas od innych zwierząt”.
Aktualnie zdanie numer dwa można przyrównać do pytania „(…) co tak właściwie różni grejfrut od owoców”.
Grejfrut różni się od innych (!) owoców na pewno smakiem, zawartością wody, minerałów, witamin itd. Inteligencja podpowiada nam jednak, że wszystkie owoce różnią się od siebie tymi czy innymi właściwościami.
Szkoda, że inteligencja autora zawiodła w wypadku zwierząt, które również wszystkie różnią się między sobą.

W tej chwili następuje lista 10 cech odróżniających nas od zwierząt i które to czynić mają nas wyjątkowymi.

Cecha numer 1:

Ponadprzeciętny mózg
Mózg człowieka to zaledwie 2,5 proc. masy ciała (u ptaków nawet 8 proc.), ale tylko on daje możliwość myślenia abstrakcyjnego, mówienia, pisania, tworzenia rzeczy – od prostych narzędzi po muzykę Mozarta, obrazy Caravaggia i równanie Einsteina.

Nie tylko mózg człowieka daje możliwość abstrakcyjnego myślenia, które zgodnie ze współczesną wiedzą w mniejszym czy większym stopniu dostępne jest również niektórym gatunkom ptaków, delfinom czy naczelnym. Polecamy uwadze dorobek badawczy Donalda Griffina.
Kwestia umiejętności mowy jest zaś nie tylko kwestią mózgu, ale też budowy anatomicznej, np. osadzenia krtani. Obszar tzw. Brocka, odpowiedzialny (uogólniając) za mowę został zidentyfikowany również min. u szympansów. O tym, że mózg naczelnych również „daje możliwość” mówienia dowodzą badania nad umiejętnością posługiwania się przez naczelne językiem migowym (więcej w Zeszytach Praw Zwierząt numer 2).
A przypisywanie ludziom wyłączności na tworzenie narzędzi jest bzdurą, co najmniej od czasów badań Jane Goodall.

Ludzki mózg to istny cud – nauka wciąż nie potrafi do końca wyjaśnić jego fenomenu.

Każdy mózg to istny cud i nauka nie jest w stanie wyjaśnić fenomenu mózgu jako takiego, a nie wyłącznie ludzkiego.

Jedno jest pewne: to on umożliwia wszystkie typowo ludzkie zachowania i sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy!

Jedno jest pewne: to mózg tygrysa umożliwia wszystkie typowo tygrysie zachowania i sprawia, że jest kim jest! … tylko co z tego?

Cecha numer 2:

Mowa
Jeden z najważniejszych wyznaczników człowieczeństwa. Oprócz tego, że umożliwia opanowanie i kategoryzację świata, ma bardzo konkretne znaczenie ewolucyjne.

Autor wraca z obłoków na ziemię i stara się zając analizą człowieka z punktu widzenia ewolucji. Doceniamy i nie omieszkamy sprawdzić jak sobie z tą analizą radzi.

Nasza krtań różni się od szympansiej kilkoma bardzo charakterystycznymi szczegółami.

Punkt wyżej autor stwierdza kategorycznie, że „(…) tylko on [mózg] daje możliwość (…) mówienia.” Widać kwestie anatomii nie pasowały do niezwykłej cechy numer jeden. A szkoda.

Cecha numer 3:

Postawa wyprostowana.
Wyróżnia nas spośród innych gatunków naczelnych już od czasów Homo erectusa. Jest spowodowana tym, że ludzie poruszają się na dwóch nogach.

Węże tymczasem wyróżnia brak nóg. Pytanie, w jakim stopniu świadczy to o wyjątkowości węży? W takim samym jak postawa wyprostowana u ludzi. Być może autor zapomniał, że wykształcone przez nas zdolności są w takim samym stopniu efektem doboru naturalnego jak zdolności wytworzone przez inne gatunki. Zróżnicowanie zdolności takich jak postawa jest efektem odmiennej niszy ekologicznej, do której zmuszone były się przystosować różne gatunki.

Dwunożność jest niebezpieczna zwłaszcza w czasie porodu: dwunożny „typ” miednicy w połączeniu z dzieckiem o bardzo dużym mózgu sprawia, że ludzki poród człowieka jest najbardziej niebezpieczny w całym królestwie zwierząt.

Budowa miednicy i niebezpieczny poród jako dowód na niezwykłość gatunku Homo Sapiens. Analogicznie – budowa anatomiczna geparda i umiejętność osiągania ogromnych prędkości jako dowód na niezwykłość gepardów.

Cecha numer 4:

Dłonie
Co zatem niezwykłego jest w naszych dłoniach? To, że potrafimy kciukiem dotknąć wszystkich innych palców, włącznie z tym najmniejszym. Potrafimy także małym palcem dotknąć nasady kciuka. Taka giętkość sprawia, że nasze dłonie potrafią wykonać dużo więcej rzeczy, niż dłonie naszych ewolucyjnych kuzynów. W ten sposób ewolucja otworzyła drogę człowiekowi – wytwórcy narzędzi.

Nie ma w tym nic niezwykłego. Ewolucja właśnie polega na doborze naturalnym, a więc kształtowaniu cech adaptacyjnych. Po raz kolejny warto przypomnieć, że wytwórcami narzędzi są również min. ptaki, naczelne i delfiny.

Cecha numer 5:

Nagość
Nagość to tylko odwrotna strona medalu. Zwierzęta nie ubierają się, nie bywają zatem również nagie. Inna sprawa, że nagość człowiek rzuca się w oczy w porównaniu z owłosionymi ciałami innych, pokrewnych nam gatunków.

Żadne zwierzęta, poza ludźmi, się nie ubierają. Żadne zwierzęta, poza ptakami, nie mają piór. Chociaż człowiek, mordując ptaki, lubi sobie przywłaszczać ich upierzenie.

Cecha numer 6:

Ubranie
Chociaż człowieka nazywa się czasami “nagą małpą”, to jest to zwykle jedynie przenośnia.

Gdyby autor tego tekstu zapoznał się bliżej z używanym przez siebie terminem „naga małpa” zapewne odkryłby postać Desmona Morrisa – jednego z najbardziej uznanych zoologów, autora książki „naga małpa”. Tenże Desmond Morris od dziesiątków lat udowadnia w swoich pracach, że człowiek jest na tyle wyjątkowy na ile wyjątkowe są inne zwierzęta i życie w ogóle.

Ubranie wyróżnia nas – żaden inny gatunek nie przysłania swojej skóry.

Wzrok termowizyjny wyróżnią węże – żaden inny gatunek nie posiada tej zdolności.

Cecha numer 7:

Ogień to jedna z najważniejszych zdobyczy „technologicznych” człowieka. Tej bariery nie pokonał żaden inny gatunek.

Którego człowieka? Bo na pewno nie Homo Sapiens. Ogniem posługiwał się również neandertalczyk. Co zresztą nie ma żadnego znaczenia. Bo wiele zwierząt posiada zdolności, równie obce nam, co im posługiwanie się ogniem.

Mówiąc krótko – kultura zaczęła się rodzić wraz z opanowaniem ognia.

Dzisiaj, etolodzy z pełną powagą, posługują się pojęciem kultur szympansich. Te nie wynalazły nigdy ognia. Zgodnie z logiką autora, są wyjątkowe. Na szczęście logika autora jest nam obca.

Nowy typ posiłku wpłynął z kolei na naszą ewolucję. Ugotowane jedzenie jest łatwiejsze do pogryzienia i strawienia, co wpłynęło na kształt ludzkiej żuchwy i układu trawiennego.

Co wyjątkowego autor widzi w najzwykleszym działaniu prawideł ewololucji nie wiem. Widać jednak prawidła te są wyjątkowe w odniesieniu tylko do ludzi. Może autor rozróżnia dwie różne ewolucje?

Cecha numer 8:

Rumieniec
Ludzie to jedyny gatunek, który się rumieni. Darwin nazwał rumieńce „najdziwniejszą i najbardziej ludzką ekspresją”. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego to robimy – a rumienienie się jest przecież odruchem bezwarunkowym, nie podlegającym kontroli.

Autor stara się usilnie dowieść wyjątkowości człowieka wskazując na jego cechy adaptacyjne. Na tej samej zasadzie można dowieść wyjątkwości każdego gatunku, bo każdy posiada wyjątkowy dla niego zestaw cech.
Abstrahując już zupełnie od tego czy rumieniec jest właściwy tylko ludziom. Zbyt mało jeszcze wiemy by formułować tego rodzaju sądy. Podobnie jak niegdyś uważano śmiech za jedynie przynależny ludziom. Dziś już wiemy, że to nieprawda.

Cecha numer 9:

Długie dzieciństwo
Dziadkowie są potrzebni, ponieważ ludzkie dzieciństwo jest dłuższe niż w przypadku jakiegokolwiek innego gatunku.

Długie dzieciństwo jest proporcjonalnie charakterystyczne również dla naczelnych.

W przypadku zwierząt potomstwo musi szybko wydorośleć, aby rodzice mogli zająć się kolejnym. Zwierzęta muszą intensywnie się reprodukować, aby zapewnić przetrwanie gatunku. Nasz gatunek „obrał” inna strategię – inwestuje w mózg i relacje rodzinne.

Co znowu wyjątkowego autor widzi w różnorodności strategii ewolucyjnych nie wiem.

Cecha numer 10:

Żyjemy po skończeniu rozrodu
Większość zwierząt zachowuje zdolność do rozmnażania się aż do śmierci. Inaczej jest jednak w przypadku kobiet, które mogą żyć długo po tym, jak ich zdolności rozrodcze zanikną. Wynika to między innymi z silnych więzi społecznych, które łączą ludzi. W rodzinie dziadkowie pomagają rodzicom w opiece nad dziećmi, przekazują im swoje doświadczenie i wiedzę, a w zamian są otaczani opieką.

Tego rodzaju stwierdzenie byłoby prawdziwe gdybyśmy przyjęli, że działania ewolucji w stosunku do człowieka jest zjawiskiem wybitnie frapującym i zdumiejawjącym. Niestety, rzeczywistość nie jest w stanie nagiąć się do tego rodzaju pseudobiologicznych teorii. Chociaż wielu wciąż próbuje. Życzymy im szczęścia.

Koniec. Warto przytoczyć w tym miejscu słowa Roberta Foley’a – wykładowcy antropologii biologicznej na University of Cambridge, autora, przetłumaczonej na polski książki „Zanim człowiek stał się człowiekiem”.

Gdyby dane nam było obserwowane narodzin naszego gatunku i naszej linii rozwojowej, uderzyłoby nas przede wszystkim jedno – że właściwie nie dzieje się nic szczególnego”.

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares