„Dziękuję za inspirację”

W naszej akcji „Zostań wege na 30 dni!” wzięło udział już prawie 9 tysięcy uczestników. Liczba rośnie z dnia na dzień. Zastanawiasz się nad dietą wegetariańską? Dołącz do nas! Kliknij tutaj i zapisz się do kampanii! Codzienne maile z przepisami, poradami praktycznymi, i ciekawostkami dotyczącymi wegetarianizmu. Nie musisz już zbierać mozolnie informacji z książek i internetu. Cała potrzebna wiedza przyjdzie na Twoją pocztę.

W tym miesiącu nagrodę w konkursie otrzymuje Monika Szulecka. Gratulujemy!

Poniżej, nowa garść komentarzy uczestników naszej akcji.

.

Dzięki uczestnictwu w tej akcji umocniłam się w przekonaniu, że chce być weganką do końca moich dni. Szczególnie miło zdziwiły mnie artykuły WEGE SPORT, nie wiedziałam, że tylko wspaniale wyglądających i osiągających wspaniałe wyniki osób są weganami.
Dziękuję Wam za Taką Akcję!
Dziekuje za wspanialy miesiac :) bede kontynuowac diete, gdzyz widze konkretne zmiany w wynikach treningowych :)
Bardzo pożyteczna akcja :)
Bardzo fajna akcja. Popieram i dziękuję za motywujące maile (tego mi było potrzeba). Pozdrawiam :)
Akcja naprawdę świetna, każdego zachęcam do udziału. Codzienne nowe i ciekawe wiadomości. Udowodniłam rodzinie , że też można żyć bez mięsa i sobie radzić. DZIĘKUJE
Super było! Smutno będzie bez codziennych wegemaili :(
Jak dla mnie główna trudnością kiedy stawiałam pierwsze kroki w wegetarianizmie było wynalezienie smacznych rzeczy do jedzenia. Nie chciałam aby moja nowa dieta: pełna wyrzeczeń bo lubiłam smak mięsa i nie brzydziłam się nim, stalą się jakimś koszmarem. Myślę ze wiele osób jest w mojej sytuacji, bo przecież każdemu jest zal zwierząt, cielaczka czy jagniątka, a mimo wszystko jedzą dalej. Dlatego w szczególności przypadł mi do gustu wasz dział z przepisami i pomysłami. Być może przegapiłam (niektóre maile odebrałam na telefonie kiedy byłam w pracy i nie miałam czasu dokładnie przeczytać), ale fajnie by było dorzucić parę slow o: – kiełkach (których istnieje przecież tyle smaków! i można je dorzucać wszędzie: na kanapkę, do sałatki) – o prażonych ziarnach (które cudownie sublimują smak dan na ciepło, i nie tylko): słonecznika, dyni, orzeszki pini. Zdaje mi się ze w waszej akcji gdzieś przemknął mi się sezam :) Bardzo fajnie ze napisaliście parę slow o rożnych odmianach tofu czy prawek wegetariańskich. Fakt, moje pierwsze doświadczenia z tofu były nieciekawe, do momentu aż trafiłam na jedna firmę, jedna jedyna, która robi tofu nie tylko ze jadalne ale PYSZNE, mogę je jeść bez niczego, takie jest smaczne! (mowie o firmie SOY. Nie wiem czy ona w Polsce jest. Mieszkam we Francji.) Dziękuje za te akcje. Co prawda nie mogła mnie przekonać do wegetarianizmu bo już byłam wegetarianka i zapisałam się z ciekawości, ale uważam ze jest skuteczna i może przekonać wiele osób. Jak dla mnie wasza akcja zbliżyła mnie do weganizmu, choć ciężko mi nadal pożegnać się z serem (mleka i jogurtu nie wliczam bo i tak nie jadam). Być może już wkrótce. :) Pozdrawiam gorąco, Agnieszka
Przymierzałam się do wegetarianizmu już od jakiegoś czasu, akcja dała mi porządnego kopa, od miesiąca nie jem mięsa i tak już zostanie! nie wyobrażam sobie powrotu. Ponadto nie mam już wątpliwości do co białka i witamin w diecie wegetariańskiej. Dzięki!
Na wegetarianizm zdecydowałam się już pół roku temu, a dzięki akcji „Zostań wege na 30 dni” szybko dojrzałam do weganizmu i nie zamierzam wracać do nabiału. Chyba istotne jest to że mam dopiero 15 lat ;)
jesteście super cieszę się że są takie akcje jestem z wami!!!
i jeszcze więcej wege sportu :) dziękuję za akcję i pozdrawiam serdecznie
Proponuję więcej takich akcji.
Ja na pewno chętnie wzięłabym udział w takiej akcji znowu.
Dziś co prawda jest ostatni dzień akcji, jednak nie dla mnie, ponieważ zdecydowałam, że nie wracam do starych nawyków żywieniowych! 30 dni bez mięsa i produktów odzwierzęcych dało mi wiele do myślenia. Przede wszystkim na temat, jak mało wiemy o tym, co właściwie jemy.
Drugą kwestią, która zaczęła mnie bardziej zastanawiać, to produkty i sposób ich testowania. Co prawda już kiedyś próbowałam unikać tych marek, które bezwzględnie wykorzystują zwierzęta do testowania swoich produktów, jednak wydawało mi się, że to niemożliwe, żeby żyć bez tego typu kosmetyków. Teraz postanowiłam więcej poszperać na ten temat i okazuje się, że liczba ludzi sprzeciwiających się takim praktykom jest coraz większa i że firm, które specjalizują się w naturalnych kosmetykach jest naprawdę całkiem sporo. I, wbrew opiniom, nie są wcale drogie.
Niedawno usłyszałam stwierdzenie, że sama świata nie zbawię. Może to i prawda, ale swoją postawą zawsze mogę zachęcić kogoś to podjęcia podobnej próby, a sama czuję się lepiej myśląc, że staram się nie przyczyniać do cierpienia niewinnych żywych stworzeń. No i wcale nie jestem sama, bo na całym świecie jest nas miliony:)
Dziękuję za inspirację do wprowadzenia pewnych zmian, na lepsze oczywiście!
będę Was polecać znajomym bardzo wielkie dzięki ze jesteście pozdrawiam i tak trzymać
Bardzo podobała mi się forma akcji. Dzienna dawka informacji prosto na maila. Różnorodność informacji oraz polecane dodatkowe materiały. Najbardziej przydatne były informacje porównujące dietę tradycyjną i wege, obalanie mitów i stereotypów.
Dziękuje wam bardzo! Szkoda tylko że już minęło te 30 dni, chciała bym więcej takich listów. Codziennie rano sprawdzałam pocztę (jak nigdy). Kiedyś próbowałam wegetarianizmu, ale nie udało się, dzięki wam to sie zmieniło, jeszcze raz bardzo dziękuje!
Jedyne co mogę więcej dodać to podziękować za możliwość wzięcia udziału w takiej akcji. Wegetarianką jestem od niedawna i dzięki tym mailom które otrzymywałam przez 30 dni, moja wiedza na ten temat się zwiększyła.
Ale szkoda, że już koniec… Uważam, że to świetna akcja. Chciałam, żeby mnie zainspirowała o pomyśleniu o tym co jem, podrzuciła ciekawe przepisy i info praktyczne. I tak się stało. Przy okazji chętnie poczytałam też o innych ciekawostkach :-) Dzięki
Ogólnie akcja bardzo mi się podobała, wcześniej uż chciałam zostać wege, a akcja mnie ugruntowała w tym przekonaniu.
Świetna akcja, zwłaszcza dla ludzi którzy nie byli wcześniej na diecie Wegetariańskiej/Wegańskiej. Początkowe wiadomości to idealny zestaw podstawowych (i najważniejszych !) informacji dla początkującego Wegetarianina.
dziękuję za tą akcję:)
Ja wprawdzie miałam bezmięsne przygody , ale mam nadzieję że tym razem pożegnałam się z mięsem na zawsze
Myślę, że takie akcje bardzo pomagają w poszerzaniu świadomości o tym, co jemy. Moi znajomi ‚mięsożercy’ nadal uważają, że wegetarianizm jest niezdrowy i nie potrafią zrozumieć mojego wyboru. Myślę, że maile od Państwa bardzo mi pomogły.
Bardzo fajna akcja . Dzięki niej dowiedziałam się bardzo dużo na temat wegetarianizmu i poznałam wiele nowych przepisów . Ta akcja utwierdziła mnie jeszcze bardziej w tym że wegetarianizm jest najlepszy i dzięki niemu robię coś dla świata i siebie samej .
Bardzo fajna akcja. Pomogła mi przejść przez te pierwsze 30 dni. Fajnie się liczyło kolejne dni wraz z przychodzącymi mailami. Również dużo się dowiedziałem z listów od Państwa. Dzięki :)
Bardzo podoba mi się Państwa akcja z tego powodu iż dzięki niej nie czuję się osamotniona w moim postanowieniu zostania wegetarianinem. Moi znajomi oraz rodzina namawiają mnie abym z niej zrezygnowała bo to mi niby zaszkodzi, nie dają mi wsparcia. Popieram wszelkie Państwa akcje oraz bardzo bym chciała kiedyś porozmawiać z wegetarianinem, bo jeszcze nigdy nie było okazji :( . Pozdrawiam i powodzenia !!! :)
Przeszłam na wegetarianizm kilka dni przed zapisaniem się do Waszej akcji. Dzięki za dobre materiały. Jak na razie jestem wege i nie mam ochoty tego zmieniać. Bo skoro przeżyłam miesiąc i jest okej, to może tak być zawsze.
Ta akcja bardzo mi pomogła, przekonała ostatecznie, że obrałam dobrą drogę. Będę polecać każdemu.
Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares