„Te 30 dni zamieniają się niezauważalnie w półtora roku”

5d2348040ddc3022_ss_R107571Mamy już wyniki naszego ostatniego konkursu, który zorganizowaliśmy  w ramach kampanii „Zostań wege na 30 dni!”. Czekaliśmy na Wasze maile opisujące przygodę z naszym programem. Dostaliśmy tyle ciekawych maili, że postanowiliśmy nagrodzić, aż 4 osoby, chociaż na początku zakładaliśmy jedynie 3 nagrody.

Zestawy ekologicznych i wegańskich kosmetyków + 10% zniżki na zakupy w sklepiku Sweet Piggy trafiają do: Agnieszki, Gabi, Alicji i Pauliny. Ze wszystkimi skontaktujemy się mailowo! Gratulujemy i dziękujemy za udział w naszej kampanii!

Poniżej historia, którą dostaliśmy od Gabi. Już niedługo kolejne wpisy :)

Gabi lat 28!

Gabi półtora roku temu wstaje rano i pospiesznie zmierza do kuchni. Na białą kromkę chleba równie pospiesznie rzuca plaster sera żółtego, czasem szynki, czasem kiełbaski, całość polewa obficie keczupem, majonezem… Gabi wybiega z domu. Na obiad zjada rosół z niedzieli, na kolację powtórka z rana..

Gabi choruje mniej więcej co dwa miesiące. Tradycyjnie jest to angina ropna zwieńczona antybiotykiem i l4 na dwa tygodnie.

Gabi waży 62 kg, włosy lecą na potęgę, czuje się słaba i ociężała, ociężała i słaba.. u Gabi pani doktor diagnozuje guzy tarczycy.

Gabi ma przyjaciółkę Ariela i ta postanawia przejść na wegetarianizm. Gabi zaczyna czytać, czytać, czytać. Chłonie wiedzę i nie dowierza – żyje nielogicznie, jada bezmyślnie, krzywdzi świadomie, choruje na własne życzenie.

Latem 2012 Gabi na jednym z wielu blogów znajduje info o akcji Zostań Wege na 30 dni – na promującym ją video znani bardziej lub mniej radośni i piękni ludzie zachęcają by spróbowała.

Latem 2012 Gabi na próbę przechodzi na wege i czeka na efekty. O jakże szybko przychodzą!!!!

Z każdym dniem lżejsza, ładniejsza i szczęśliwsza, czuje, iż zaczyna żyć w zgodzie z naturą, samą sobą i swoim organizmem.

Na początek chudnie, zachwyca się nieskazitelną cerą, po pół roku zaskakuje ją informacja, iż guzy na tarczycy.. zniknęły.

Gabi po półtora roku nie pamięta nawet dnia z katarem. Zapomniała o lekarzu, antybiotykach i anginach. Zaczyna uprawiać sport, robi kurs instruktora fitness, dietą wege zaraża narzeczonego, działa dla akcji „Antyfutro”, żyje! Naprawdę dobrze żyje!

Te 30 dni zamieniają się niezauważalnie w półtora roku. Gabi jest szczęśliwa, nie wyobraża sobie jak mogła kiedyś żyć inaczej..

Jej dieta jest prawie w 100 procentach wegańska – wciąż idzie o kolejny krok dalej!

Gabi to ja i kocham nową wersję siebie:)

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares