7 sposobów na wegetarianizm

Myślisz o diecie bezmięsnej? Zastanawiasz się jak skomponować swoje menu aby dostarczyć sobie kompletu makro i mikro składników? Jak powinien wyglądać twój jadłospis? Jedz dużo warzyw, unikaj przetworzonego jedzenia, czytaj etykiety. Jak to rozumieć i co to oznacza praktyce? Specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy zestaw 7 punktów, które ułatwią ci start i pomogą zebrać najważniejsze fakty oraz nauczą, gdzie szukać potrzebnych ci informacji.

vf.

1. Idź na zakupy!

Nic się nie zmieni dopóki myśl o zmianie diety pozostanie wyłącznie w twojej głowie. Musisz zacząć działać. Dlatego idź do sklepu, nawet jeśli nie wiesz co dokładnie należy kupić, po prostu przejdź się po sklepie, zajrzyj na półki, na które do tej pory nie zaglądałeś, weź do ręki produkty, na które nie zwracałeś uwagi. Wcześniej zapoznaj się z naszą broszurą Wege Koszyk i zobacz jak powinny wyglądać twoje pierwsze bezmięsne zakupy.

2. Wegetarianizm to nie asceza

Wegetarianizm nie polega na jedzeniu sałaty na zmianę z ziemniakami. Podstawą diet wegetariańskich są: warzywa, owoce, pełne ziarna zbóż, rośliny strączkowe, orzechy/pestki i okazyjnie grzyby i glony. Codziennie staraj się spożywać produkty z pierwszych 5 grup pokarmowych. Dzięki temu zapewnisz sobie maksymalną gęstość odżywczą diety czyli dostarczysz sobie optymalną ilość witamin i makro składników na jednostkę kalorii. Jednym słowem to, co jesz będzie bogate w składniki odżywcze zamiast puste kalorie. Co więcej – nie będziesz musiał przejmować się białkiem. Niedobór białka na dietach wegetariańskich jest praktycznie niemożliwy przy odpowiedniej podaży kalorii. Jedząc codziennie orzechy, zboża i rośliny strączkowe dostarczasz sobie również kompletu aminokwasów czyli jednym słowem – pełnowartościowego białka.

3. Zwróć uwagę na wapń

Jeżeli decydujesz się na dietę w 100% roślinną zwróć uwagę na wapń. Produkty roślinne mają go pod dostatkiem – pod warunkiem, że wiesz gdzie szukać. Jedz kapustę pekińską, jarmuż, brokuły, brukselkę, migdały, a przede wszystkim zainwestuj w niełuskane (!) ziarna sezamu. Zawierają więcej wapnia niż mleko, a do tego mnóstwo dodatkowych soli mineralnych takich jak cynk i żelazo. Poza tym dobrym źródłem wapnia są również fortyfikowane, czyli uzupełnione o wapń,  mleka roślinne i tofu.

4. Kup sobie dobrą książkę

Na naszym rynku ukazuje się coraz więcej pozycji dotyczących diet bezmięsnych, zarówno książek kulinarnych jak i praktycznych poradników. My polecamy szczególnie „Dietę roślinną na co dzień” Hever. To prawdziwe kompendium wiedzy – zawiera wszystkie (!) niezbędne informacje do tego by zdrowo, bezpiecznie przejść na wegetarianizm lub weganizm, a do tego książka uzupełniona jest o kilkadziesiąt znakomitych przepisów. Naprawdę warto!

5. Ogranicz przetworzoną żywność

Wszyscy mówią o ograniczeniu przetworzonej żywności. Co to dokładnie oznacza? Staraj się zrezygnować z białej mąki i jej przetworów (jasny chleb, drożdżówki, kajzerki) i oczyszczonych zbóż (biały makaron, biały ryż) i wybieraj pełnowartościowe produkty (chleb razowy, kasze, brązowy ryż, amarantus). Bądź podejrzliwy w stosunku do gotowców. Czytaj etykiety i sprawdzaj czy producent nie próbuje cię nabrać. Być może sos pomidorowy, który chcesz kupić na obiad to tak naprawdę woda z cukrem i olejem doprawiona 4% pomidorów.

6. Pokochaj kolor zielony

Zdecydowanie warto! Zielone warzywa to kopalnia antyoksydantów, witamin i minerałów. Dbając o codzienną porcję zielonych warzyw niestraszne ci jakiekolwiek niedobory żelaza. Jedz je na surowo, gotowane lub pieczone. Możesz przyrządzić z nich doskonałe sałatki albo stosować jako dodatek do koktajli dorzucając do nich mleko roślinne i banany. Korzystaj z wszelkich dostępnych odmian kapusty, sałaty, jedz brokuły, paprykę zieloną, szpinak, seler, jarmuż, rukolę, natkę pietruszki, zieloną fasolkę i brukselki.

7. Nie słuchaj maruderów

Kiedy już zdecydujesz się na wegetarianizm bliskie i dalekie ci osoby będą chciały za wszelką cenę przekonać cię, że coś jest z tobą nie tak. Usłyszysz historie o niedoborach białka, lwach, które jedzą antylopy, soi, która upośledza facetów, Hitlerze, który nie jadł mięsa i drabinie ewolucji, która zobowiązała cię do jedzenia właśnie mięsa. Daj sobie z tym spokój. To wciąż jedne i te same argumenty powtarzane od lat. Odpowiadano na nie setki razy. Problem w tym, że nikt nie chciał tych odpowiedzi słuchać bo był zajęty pisaniem komentarzy „Lubię mięso”. To wcale nie jest tak, że jedząc mięso nie grożą ci żadne niedobory i możesz jeść co chcesz i jak chcesz, a przechodząc na wegetarianizm magicznym sposobem znajdujesz się w grupie ryzyka niedoboru żelaza, białka, cynku, wapnia itp. Nie ma tutaj znaczenia czy jesz mięso czy nie. Ważne czy potrafisz odpowiednio skomponować swoją dietę.

Wegetarianizm jest prosty. Sam zobacz!

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares