Świnia też człowiek

Dwa dni temu w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Świnia to brzmi dumnie, czyli spotkania o zwierzętach”. W roli prelegentów wystąpili prof. Wojciech Pisula zajmujący się na co dzień problematyką psychologii zwierząt oraz doktor Zuzanna Nowak – zootechnik.

Przewodnim tematem dyskusji była rzeczywistość współczesnych ferm wielkoprzemysłowych. Profesor Pisula zdefiniował je jako jeden z największych obecnie problemów, nie tylko pod względem moralnym, ale i ekologicznym. Główną uwagę zwrócono na sytuację zwierząt. Jak podkreślali rozmówcy, największym problemem na fermach jest transport i utrzymywanie zwierząt w nienaturalnych warunkach, które szybko prowokują stres i autoagresję.

Podczas dyskusji kilka razy podniesiono również temat diety wegańskiej. Padło również kilka argumentów, do których warto się odnieść.

1. Dieta wegańska wymaga bardzo dużej wiedzy i nie jest polecana dzieciom

Zgodnie ze stanowiskiem Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetyków

odpowiednio zaplanowane diety wegetariańskie, w tym diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji, niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania, oraz dla sportowców.

Oczywiście dieta wegańska wymaga odpowiedniej wiedzy i musi być dobrze zbilansowana zwłaszcza w przypadku dzieci. Dotyczy to jednak nie tylko diety roślinnej ale każdej (!) diety. Fakt, że do swojego menu włączymy mięso i nabiał nie oznacza automatycznie, że będziemy się cieszyć dobrym zdrowiem nie mając przy tym najmniejszego pojęcia o kompletowaniu diety. Większość osób zapomina, że to nie źle zbilansowane diety roślinne, ale właśnie te tradycyjne z udziałem mięsa odpowiadają za plagę chorób cywilizacyjnych. Nic dziwnego, jeżeli niektórym ludziom wydaje się, że wyłącznie diety roślinne wymagają wiedzy.

2. Dzięki spożywaniu mięsa przez naszych przodków możliwy był rozwój cywilizacji

To prawda, większość badań archeologicznych rzeczywiście zwraca uwagę, że rozwój inteligencji Homo Sapiens i konstrukcja pierwszych narzędzi był związany z rozwojem polowań. Pytanie – co z tego? Jakie to ma znaczenie dzisiaj? Podporą współczesnej cywilizacji nie są polowania. Zasady rozwoju są diametralnie inne niż kilkaset tysięcy lat temu. Powyższy argument nie ma żadnego odniesienia do współczesnych realiów.

3. Co swoim psom i kotom podają wegetarianie?

Warto podejść do problemu hodowli masowych od właściwej strony. To nie psy i koty odpowiadają za śmierć miliardów zwierząt na fermach hodowlanych tylko ludzie. Dlatego zamiast przerzucać winę na innych warto wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i spróbować rozwiązać problem. Nie wchodząc w kompletnie niepotrzebną obecnie dyskusję na temat fortyfikowanych w odpowiednie składniki specjalistycznych karm roślinnych dla udomowionych zwierząt, jedyną realną zmianę sytuacji przyniesie zmiana diety Homo Sapiens, a nie psów.

4. Weganizm nie jest rozwiązaniem ponieważ większość konsumentów nie zrezygnuje z mięsa

Jak zwracał uwagę profesor Pisula alternatywnym rozwiązaniem wydaje się hodowla tkankowa mięsa. Pierwsze udane próby są już za nami. Warto jednak podkreślić, że fermy przemysłowe to obecnie bomby z opóźnionym zapłonem. Musimy ten problem rozwiązać nie tylko ze względu na inne zwierzęta, ale przede wszystkim nas samych. Jesteśmy zmuszeni do poszukiwania realnych rozwiązań. Sytuacja może niedługo wymusić na nas rezygnację z mięsa jeżeli na czas nie znajdziemy innej alternatywy. W przeciwnym razie czeka nas kryzys ekologiczny.

5. Mięso z hodowli ekologicznych jest dobrym rozwiązaniem

Tylko po części. Nie da się zaspokoić apetytu na mięso ponad 7 miliardów ludzi za pomocą niewielkich hodowli ekologicznych. Po drugie hodowle te nie rozwiązują faktycznego problemu natury moralnej. Jeżeli nie musimy jeść zwierząt aby dobrze i zdrowo się rozwijać zabijanie ich  na potrzeby konsumpcyjne zawsze będzie objawem nieusprawiedliwionego zadawania przemocy. Po trzecie, w końcu pole do nadużyć przy okazji przemysłu „hodowli ekologicznych” jest olbrzymie o czym świadczą liczne nagrania aktywistów dokumentujących brutalne realia podobnych hodowli.

Dziękujemy za interesujące spotkanie i liczymy na kolejne podobne wydarzenia. Cieszy nas, że temat praw zwierząt jest traktowany poważnie i coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej.

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares