Czy Billy jest skazany na życie za kratami?

Czy zoo to odpowiednie miejsce dla zwierząt? Zapytajmy o to Billego. Billy to 30 letni słoń mieszkający obecnie w jednym z ogrodów zoologicznych w Los Angeles.

billy-1200x790

Zwierzę przejawia wszelkie oznaki apatii, popada w stereotypie, kołysze się na boki i wbija pusty wzrok w ogrodzenie. Zdaniem wielu zwiedzających Billy jest w depresji. Ale właściciele zoo twierdzą co innego.

W 1985 roku Billy został wyłowiony ze swojego naturalnego środowiska i siłą przetransportowany do Los Angeles. Przez ponad cztery lata przechodził brutalne tresury (więcej tutaj). W tym czasie na skutek zaniedbań zmarło kilka innych słoni. Kilka zwierząt udało się uratować z zoo i przenieść do sanktuariów gdzie w spokoju i pod opieką troskliwych opiekunów dożyją starości. Billy nie miał tyle szczęścia.

Sprawa trafiła nawet do sądu. Werdykt był jednoznaczny:

Słonie w zoo nie są ani szczęśliwe, ani zdrowe.

Billy jest jednak zoo potrzebny. Dyrekcja chce wykorzystać go do pomocy przy procedurze zapładniania samic gwarantując sobie w ten sposób kolejne zwierzęta, które spędzą swoje życie w niewoli.

Mimo to możemy pomóc Billemu. Sprawdźcie poświęcony mu profil na Facebooku oraz stronę helpbilly.org.

Billy, tak jak żadne inne zwierzę zasługuje na wolność. Nie ma żadnego powodu, dla którego miałby poświęcić swoje życie i radość w imię zysków kilku osób zarządzających zoo. Ogrody zoologiczne to przeżytek. Od dawna ich głównym celem jest zarobek, a nie ochrona zagrożonych gatunków. Strach, apatia, smutek – to codzienność tysięcy zwierząt spędzających swoje życie za kratami.

Źródło: http://www.onegreenplanet.org/animalsandnature/billy-the-l-a-zoos-solitary-elephant/

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares