Mięsożerne mity cz.3

Druga część naszego wpisu, w którym rozprawiamy się z najpowszechniejszymi mitami na temat diety wegetariańskiej. Ile razy w dyskusji słyszeliście, że dieta wegetariańska grozi niedoborami, jest nieodpowiednia dla dzieci i nie dostarcza odpowiedniej ilości białka? 11897127_995243067194042_1097661213_n

Jesteście ciekawi jak jest naprawdę? Zapraszamy do pierwszej części naszego wpisu tutaj. Dzisiaj – kolejna porcja popularnych mitów.

1. Rośliny czują ból

Nieprawda. Wszystkie badania, jakie przeciwnicy wegetarianizmu przywołują na rzecz tej absurdalnej teorii, dotyczą reagowania roślin na konkretne bodźce. Odczuwanie bólu i reakcja na bodźce to nie jest to samo. To prawda, że rośliny inaczej rozwijają się w towarzystwie muzyki klasycznej i heavy metalowej. Ale nie jest to kwestia ich preferencji, a jedynie mechaniczna reakcja na konkretne fale dźwiękowe. Rośliny nie mają „czym” odczuwać bólu.

2. Dieta wegetariańska jest niedoborowa w żelazo

Nie ma badań wskazujących na to, że osoby na dietach bezmięsnych częściej zapadają na anemię. Faktycznie – żelazo pochodzenia roślinnego jest gorzej przyswajalne niż to znajdujące się w produktach odzwierzęcych. Wystarczy jednak dodać do posiłku produkt z wysoką zawartością witaminy C. Dzięki temu zwiększymy przyswajalność żelaza kilkukrotnie.

3. Wegetarianie jedzą tylko soję

Wegetarianie jedzą przede wszystkich warzywa, owoce, orzechy i zboża. Produkty sojowe są tylko wygodnym dodatkiem, który często pozwala zaoszczędzić trochę czasu w kuchni (np. kotlety sojowe). Jeżeli nie doskwiera ci brak czasu, lub z jakiegoś powodu wolisz unikać soi w ogóle nie musisz jej jeść.

4. Białko sojowe jest bardzo źle przyswajalne
Wręcz przeciwnie. Porównując białko sojowe do tzw. białka wzorcowego i powołując się ma skalę przyswajalności białek (PDCAAS) zauważymy, że białko sojowe wchłania się w 91%! To dokładnie tyle samo co białko z kurczaka.

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares