4 powody, dla których jedzenie mięsa NIE jest naszą prywatną sprawą

Wiele osób uważa, że to co mamy na talerzu jest naszą prywatną sprawą i nie powinno podlegać jakiejkolwiek dyskusji. W rzeczywistości współczesny przemysł spożywczy i jego sposób produkcji żywności uzależnił nas od siebie nawzajem już dawno temu. Nasz zwyczaje żywieniowe mają olbrzymi wpływ na generowanie popytu i zysku konkretnych producentów, których firmy i korporacje mają bezpośredni wpływ na tysiące, czasem miliony ludzi. I nie tylko.

shutterstock_197310860

Pomijając pozostałe kwestie związane z dietą, jedzenie mięsa nie jest i nigdy nie było naszą prywatną sprawą. Dlaczego? Przeczytaj najważniejsze, naszym zdaniem powody, dla których każdy z nas powinien zastanowić się zanim kolejny raz zdecyduje się sięgnąć po popularne zapiekanki z szynka, kebab czy kotlet schabowy.

  1. Zwierzęta – jedząc mięso bezpośrednio wpływamy na życie innych zwierząt. Fermy przemysłowe przetrzymują dziś (zgodnie z danymi ONZ) ponad 50 miliardów zwierząt! Los każdego z nich jest uzależniony od naszych decyzji. Zwierzęta giną dlatego, że konkretni ludzie chcą jeść mięso i płacąc za nie w sklepie, w rzeczywistości opłacają tym samym fermy przemysłowe. Jeżeli wiemy już, że każdy z nas może zdrowo żyć i rozwijać się na diecie bezmięsnej, a mimo to nadal decydujemy się na jedzenie mięsa nie możemy już mówić o tym, że to nasza prywatna sprawa. To kwestia życia i śmierci zwierząt. Dosłownie.
  2. Zanieczyszczenie środowiska – postępująca deforestacja, wyjałowienie gleb, zmiany klimatu, niszczenie morskich ekosystemów – za to wszystko, w mniejszym lub większym stopniu, odpowiedzialność ponoszą fermy przemysłowe. Olbrzymie połacie lasów amazońskich wycinane są pod wypas bydła, drugie tyle drzew ginie pod hodowlę zbóż i soi, która trafia wyłącznie (!) na fermy, jako pasza dla zwierząt. To potężne marnotrawstwo zasobów naszej planety. Ziemia nie jest prywatną sprawą każdego z nas, należy do wszystkich.
  3. Publiczna służba zdrowia – osoby na dietach bezmięsnych są rzadziej narażone na ryzyko chorób serca i mają niższą zapadalność na nowotwory i cukrzycę typu II. Wysoka ilość produktów odzwierzęcych w diecie generuje olbrzymie koszty w publicznej służbie zdrowia. Za złe nawyki żywieniowe naszych sąsiadów płacimy my wszyscy, z naszych podatków.
  4. Marnowanie wody – badania „Meat Makes the Planet Thirsty” wskazują, że potrzeba około 4 milionów litrów wody do „produkcji” 1 tony wołowiny, ale już jedynie 85 tysięcy litrów do przygotowania 1 tony jadalnej mieszanki warzyw. Woda to coraz bardziej deficytowy towar. Jest naszych wspólnym dobrem.

Przejście na wegetarianizm jest proste. Spróbuj! Tylko przez 30 dni!

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares