Kanadyjski rząd NIE ugiął się pod naciskiem przemysłu mięsnego

Od ponad roku, producenci skupieni wokół kanadyjskiego „Meat Council” starają się wymóc na ministrze zdrowia zaprzestanie wsparcia finansowego dla WHO.

shutterstock_119379478

Wszystko zaczęło się od raportu Narodów Zjednoczonych, według, którego istnieje silna korelacja pomiędzy ryzykiem zachorowania na raka, a spożyciem przetworzonego mięsa.

WHO zrównało przetworzone produkty mięsne z paleniem papierosów. Dla przemysłu był to potężny cios marketingowy. Z jednej strony w mediach, coraz głośniej zrobiło się o korzyściach z diety bezmięsnej, z drugiej – pojawiało się coraz więcej artykułów opisujących zgubne skutki tradycyjnej diety obfitującej w produkty odzwierzęce.

Jak podaje CNN:

W raporcie wskazano, że jedzenie 50 g przetworzonego mięsa dziennie (równowartość dwóch plasterków szynki) może zwiększyć ryzyka raka jelita grubego lub okrężnicy o 18%.

WHO szacuje, że dieta bogata w przetworzone mięso odpowiada za 34 tysiące zgonów rocznie. Wszystko wskazuje na to, że ryzyko rozwoju raka zwiększa również czerwone mięso, w tym wołowina.

Kanadyjski przemysł mięsny, w obawia przed odpływem klientów, starał się wywrzeć naciski na rząd i zatrzymać wsparcie dla WHO. Rząd Kanady postanowił jednak nadal wspomagać finansowo WHO, niezależnie do wyniku ich kolejnych raportów zdrowotnych.

Dzisiaj już 12 milionów Kanadyjczyków określa się mianem wegetarian lub osób ograniczających mięso w diecie!

Źródło: http://www.mercyforanimals.org/canadian-government-tells-meat-industry-to

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares