„Jedzenie mięsa nas zabija” – apel do WHO

W ramach wyboru nowego dyrektora generalnego WHO, ponad 200 naukowców i ekspertów podpisało list otwarty wzywający kandydatów do przyjrzenia się powiązaniem przemysłowego rolnictwa z kryzysem zdrowia.

shutterstock_348847472

Na zeszłorocznym spotkaniu, dyrektor Margaret Chan Chan określiła choroby cywilizacyjne, zmiany klimatu i rozwój odpornych na antybiotyki bakterii mianem „bomby z opóźnionym zapłonem”.

W 2015 roku ponad połowa ofiar zgonów na całym świecie związana była z wysoko białkową przetworzoną dietą z dużym udziałem produktów odzwierzęcych.

Co więcej, stosowane na fermach przemysłowych antybiotyki stwarzają olbrzymie zagrożenie rozwoju odpornych i śmiertelnie niebezpiecznych bakterii.

Rolnictwo związane z produkcją mięsa i nabiału odpowiada za zużycie 56% wody pitnej w USA i generuje olbrzymie ilości gazów cieplarnianych.

Fermy przemysłowe są też niezwykle okrutne dla zwierząt – zmuszają je do życia w nienaturalnych warunkach, w przepełnionych, ciasnych klatkach lub halach produkcyjnych, często bez dostępu do światła.

Sygnatariusze listu słusznie zauważają:

Jedzenie mięsa mogło mieć kiedyś decydujące znaczenie dla naszego rozwoju i przetrwania. Ale teraz nas zabija.

Źródło: http://www.mercyforanimals.org/new-york-times-op-ed-urges-end-of-factory

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares