Oświadczenie dotyczące materiału przygotowanego przez futrzarskie media

Portal wsensie.pl założony przez jednego z hodowców norek – prezesa Związku Polskiego Przemysłu Futrzarskiego – przygotował kolejny zmanipulowany materiał mający oczernić fundację Viva! Widzimy na nim prezesa Vivy, który odpowiada na pytania sądu podczas prywatnego postępowania upadłościowego.

Cezary Wyszyński złożył wniosek o upadłość konsumencką z własnej inicjatywy. Jest to legalna procedura przewidziana dla osób, których zobowiązania finansowe powstały z tzw. niezawinionej niewypłacalności – w jego wypadku przez oszustwo osób z zarządu firmy 4Media, które zostały skazane prawomocnymi wyrokami sądu. Wierzytelność powstała przez podpisanie weksla do umowy leasingowej 17 lat temu. Umowę rozwiązano przez leasing, a dług powstał na skutek różnicy między ceną uzyskaną ze sprzedaży leasingowanych urządzeń a wysokością leasingu. Warto też dodać, że cała opisywana sytuacja miała miejsce lata przed objęciem przez Cezarego Wyszyńskiego funkcji prezesa zarządu Fundacji Viva! Z samą Fundacją nie ma nic wspólnego ani nie wpływa na jej stabilność finansową.

Wierzytelność została następnie odsprzedana przez leasingodawcę tzw. handlarzowi długów za ułamek wartości. Cezary Wyszyński zaproponował mu spłacenie kosztów, które poniósł, wraz z odsetkami, jednak handlarz nie wyraził na to zgody.

Film i artykuł zawierają kłamstwa i są zmanipulowane. Pełne wyjaśnienia składane w toku postępowania zawierały ważne dla oceny sytuacji fakty, które pominięto w prześmiewczym filmiku futrzarzy:

1. Firma, w której pracował prezes Fundacji 17 lat temu, została doprowadzona do upadłości przez oszustów, którzy przejęli 51% jej udziałów i zostali za to skazani prawomocnymi wyrokami.
2. Kiedy Cezary Wyszyński składał rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu firmy Azet-Grafico, majątek firmy opiewał na kwotę około 10 mln zł, więc firma mogła pokryć dług w wysokości 500 tys. zł wobec firmy leasingowej. Na skutek działań zarządu 4media firma upadła, co spowodowało utratę całego majątku nie tylko Cezarego Wyszyńskiego, ale też całej jego najbliższej rodziny.
3. Cezary Wyszyński proponował handlarzowi długów spłatę kwoty, która pokryłaby w całości koszty odkupienia wierzytelności, ale ten odmówił.
4. Cezary Wyszyński nigdy nie pracował w firmie Chemiskór. Firma zmieniła nazwę na 4Media i nie zajmowała się garbowaniem skór, kiedy przejęła udziały w Azet Grafico.
5. Łączne wynagrodzenie całego zarządu Fundacji Viva! to 10 tys. zł brutto miesięcznie, ale osoby w nim zasiadające otrzymują pensje nie za sam fakt zasiadania w zarządzie, ale za pełnienie konkretnych funkcji w organizacji. Podział wynagrodzenia jest adekwatny do zaangażowania i pełnionej funkcji.

Materiał przygotował portal wsensie.pl, który należy do jednego z czołowych hodowców norek. Futrzarze próbują w nim wykpić niskie wynagrodzenie prezesa Fundacji, ale wiele osób w Fundacji otrzymuje wynagrodzenie na podobnym poziomie, a kilkaset kolejnych pracuje w ramach wolontariatu całkowicie bezpłatnie. To powszechna praktyka w organizacjach pozarządowych: w ponad połowie z nich zarząd nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia.

Cezary Wyszyński pracuje na rzecz zwierząt, ponieważ uważa, że warunki, w jakich są hodowane i zabijane, to jeden z największych problemów współczesnego świata. Łączenie kwestii prywatnych z działalnością Fundacji Viva! jest próbą naruszenia dobrego imienia Fundacji i jej prezesa, tak samo jak podawanie nieprawdziwej informacji, że pracował w firmie Chemiskór zajmującej się garbowaniem skór. Po pierwsze Cezary Wyszyński nie pracował nigdy w tej firmie, a po drugie firma Chemiskór nie zajmowała się garbowaniem skór, kiedy przejęła udziały w przedsiębiorstwie, w którym pracował prezes Vivy! Chemiskór zmienił nazwę na 4Media i przedmiot działalności na działalność medialną, by zostać jako tzw. wydmuszka giełdowa doprowadzony do upadłości, za co jej zarząd został skazany prawomocnymi wyrokami sądu. O zaistniałych nieprawidłowościach Cezary Wyszyński informował już wcześniej organy ścigania jako świadek.

Obecnie kwota długu to z odsetkami około milion złotych, mimo że Cezary Wyszyński, odchodząc z firmy, pozostawił w Azet Grafico cały kilkumilionowy majątek rodziny, który mógł zaspokoić to roszczenie, gdyby nie wpadł w ręce oszustów.

Dlaczego hodowcy futerkowi chcą, żeby prezes zarządu Fundacji zrezygnował ze swojej pracy na rzecz sprzątania, próbując do końca życia spłacać niespłacalny dług? Odpowiedź jest prosta: fundacja, w której pracuje, ujawniła szereg kłamstw i manipulacji przemysłu futrzarskiego. Dzięki jej publikacjom wiadomo m.in., że hodowcy fikcyjnie dzielą fermy, co powoduje, że rocznie do budżetu państwa trafia kilkaset milionów złotych mniej. Zatrudnienie na fermach wynosi około 5 tys. osób, a nie 50 tys., jak podawali. Co się dzieje z zaoszczędzonymi pieniędzmi? Częściowo są przeznaczane na produkowanie filmów mających zdyskredytować Fundację i cały ruch prozwierzęcy w Polsce, który domaga się wprowadzenia zakazu zabijania zwierząt na futra.

To, do czego posuwają się hodowcy, żeby w nieuczciwy sposób oczernić organizacje działające na rzecz zwierząt, możecie zobaczyć tutaj:

Tutaj:

twitter

Lub tu:

jbf

 

 

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares