Demonstracja ANTYfutro

25 listopada Fundacja Viva! zaprasza na demonstracje przeciwko futrom naturalnym. Planowany happening odbędzie się w Warszawie przed placykiem metra centrum o godzinie 15.00. Hasłem tegorocznej akcji jest „Stop krwawej elegancji„. Przypomnijmy – każdego roku przetrzymywanych w niewoli, a następnie zabijanych są miliony zwierząt wyłącznie na potrzeby produkcji futer.

O warunkach w jakich są przetrzymywane pisaliśmy już tutaj. Więcej informacji znajdziecie również w przetłumaczonym na język polski filmie dotyczącym prawdziwego oblicza przemysłowych ferm futrzarskich. Do obejrzenia tutaj.

W ostatnim numerze „Vege” znajdziecie również recenzje najnowszego filmu poświęconego problemowi futer naturalnych – „Skin Trade”. Pierwszy pokaz filmu odbył się wczoraj. Mamy nadzieje w najbliższym czasie zorganizować kolejne.

Futra naturalne, to poniekąd najbardziej „wdzięczny” temat jeżeli chodzi o prawa zwierząt. O ile dla wielu mordowanie zwierząt dla mięsa jest usprawiedliwione, o tyle coraz więcej ludzi sprzeciwia się futrom naturalnym uznając je za produkt bezzasadnego i zbędnego znęcania się nad zwierzętami. Noszenie futer nie jest bowiem niezbędne. Podobnie zresztą jak spożywanie produktów odzwierzęcych, o czym również mamy nadzieję przekonać niezdecydowanych.

Niemniej producenci wciąż starają się kreować popyt na naturalne futra, przedstawiając je jako produkt luksusowy, a jednocześnie ekologiczny. Można się spierać co do pierwszej części. Rynek jest w stanie nakłonić nas do wielu absurdalnych rzeczy, również do tego abyśmy uwierzyli, że martwe zwierzę noszone na plecach podniesie nasz status społeczny. Jeśli chodzi jednak o argument ekologiczny wiemy na pewno, że futra naturalne NIE SĄ ekologiczne. Nieważne jak często kłamstwo to przytaczane będzie jako rzekomo niezbity dowód naszej hipokryzji, futra naturalne nie są przyjazne środowisku.

Jak czytamy w raporcie sporządzonym przez Humane Society of United States:

(…) w czasach ogólnej tendencji do bycia zieloną/ym, ekologicznie świadomi konsumenci dobrze zdają sobie sprawę z istnienia greenwashingu, czyli zabiegu marketingowego polegającego na przedstawianiu pewnego produktu jako bardziej przyjaznego środowisku, niż jest w rzeczywistości. Zgodnie z kryteriami podawanymi przez FCoC „przyjazna dla środowiska odzież powinna być wytwarzana z surowców, które są odnawialne, trwałe, wytrzymałe, zdatne do ponownego użytku bądź przetworzenia, biodegradowalne, niezatruwające środowiska, [oraz] umożliwiające energooszczędną produkcję.”  Ten tekst odnosi się do twierdzeń wygłaszanych przez przemysł futrzarski i wykazuje, że futrom naturalnym daleko jest do bycia przyjaznym środowisku. Co więcej, pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie: produkcja futer dla mody wywiera negatywny wpływ zarówno na środowisko, jak i na zdrowie ludzi. Jeśli Ty lub Twoja firma troszczycie się o środowisko, unikajcie kupna, noszenia lub sprzedaży naturalnych futer

System Przewidywania Zanieczyszczeń Przemysłowych (Industrial Pollution Projection System – IPPS) uznaje przemysł zajmujący się farbowaniem i obróbką futer za jedno z pięciu największych źródeł zanieczyszczających atmosferę metalami ciężkimi w USA.
Szczegółowy artykuł o zanieczyszczeniach powodowanych przez przemysł futrzarski znajdziecie tutaj. Zachęcamy do zaglądania.

Argument o „ekologicznych” futrach będzie się z pewnością ulubionym argumentem naszych przeciwników podczas planowanej demonstracji. Ustąpić miejsca może jedynie nieśmiertelnemu pytaniu o nasze buty…

Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares