Wycieczka na fermę

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w zajęciach z chorób zakaźnych zwierząt, które odbywały się na… fermie królików mięsnych, lisów i norek.

Poniżej prezentuję fotorelację (zdjęcia autorstwa Gai – wielkie dzięki za udostępnienie). Komentarz jest chyba zbędny. Mogę tylko podkreślić, że filmy antyfutrzarskie w żaden sposób nie przesadzają. Nie prezentują (jak to niektórzy uważają) jednostkowych, skrajnych zaniedbań przemysłu futrzarskiego. Wręcz przeciwnie- prawdziwa ferma wygląda dokładnie tak samo albo jeszcze gorzej w porównaniu do tego, co możemy zobaczyć na stronach Pety, Vivy, Empatii, czy innych organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt. Zardzewiałe, małe klatki, wystraszone, obłąkane zwierzęta, w miskach zamarznięta woda, odór, wyczuwalny już kilkaset metrów od fermy. A wszystko usankcjonowane prawnie.

...

Share and Enjoy:
  • Print this article!
  • Turn this article into a PDF!
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Twitter
  • MySpace
  • Digg
  • Reddit
  • Technorati
  • Facebook
  • Identi.ca
  • Google Bookmarks
  • StumbleUpon

No related posts.

 

Brak komentarzy »

RSS komentarzy · TrackBack URI

Dodaj komentarz