Produkty uboczne

Zbliża się Wielkanoc, to najlepszy moment aby przypomnieć o tym, dlaczego na diecie wegańskiej rezygnujemy nie tylko ze spożywania mięsa ale i jajek.

Chociaż większość z nas zdaje sobie sprawę z horroru jaki przeżywają zwierzęta w systemie chowu klatkowego, nie wszyscy znają pozostałe fakty na temat hodowli, związane z pisklętami. Kurczaczki płci męskiej w wylęgarniach kur niosek, są zbędnym produktem ubocznym. Rasy wykorzystywane do produkcji jaj są niewydajne w innych sektorach przemysłu drobiarskiego jak np. produkcja mięsa, w związku z tym pisklaki są odpadem, który należy zutylizować.

Więcej informacji zawarliśmy w poniższej ulotce . Zachęcamy do ściągania i drukowania.


O problemie produkcji jajek pisaliśmy już rok temu w ramach kampanii „Chów przemysłowy śmierdzi”. Przypominamy:

Specjaliści od marketingu od lat oszukują konsumentów umieszczając na opakowaniach jaj zdjęcia swobodnie chodzących kur, nad którymi widnieją różne warianty hasła „Wiejskie jaja”. Na ile te jaja są wiejskie i na ile przedstawione nam zdjęcie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości możemy się łatwo przekonać odczytując kod na skorupkach. Pierwsza cyfra informuje nas o rodzaju hodowli zwierząt. Chów dzielimy na: klatkowy (3), ściółkowy (2), wolno wybiegowy (1) i ekologiczny (0). W każdym z nich zwierzę stanowi środek do celu jakim jest zysk. Przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt, zależnie od rodzaju hodowli określają w rzeczywistości regulację zakresu eksploatacji kur. (…) Kiedy tylko kury przestaną się nieść stają się z ekonomicznego, czyli jedynego liczącego się w hodowli, punktu widzenia zbędne. Z hodowli trafiają więc do rzeźni. Miliony więzionych i maksymalnie wyeksploatowanych kur ginie i trafia na nasze stoły.

Równie brutalne praktyki wiążą się z rozmnażaniem kur. Co bowiem zrobić gdy z części jaj wyklują się koguty? Nie złożą jaj więc nie warto zamykać ich w hodowlach. Nie będą przybierać tak szybko na masie jak tzw. brojlery więc jedynym, opłacalnym, wyjściem jest śmierć. Miliony kogutków mielonych jest żywcem w specjalnie do tego przeznaczonych młynkach lub są pozostawione na śmierć w plastikowych workach lub kontenerach. Takie sytuacje zostały wielokrotnie udokumentowane przez organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Jak wygląda „selekcja” zobaczyć można poniżej.

Wszystkie te praktyki producenci starają się ukryć pod hasłem „Wiejskich jaj”. Przywołując widok zielonej łąki starają się wpoić nam pozytywne skojarzenie z ich produktem. Dzięki temu mogą liczyć na wzrost zysków. Więcej na ferma.viva.org.pl.

Przypominamy również nasz spot z udziałem Michała Piróga dotyczący warunków w chowie klatkowym kur.

Pamiętajmy – istnieje alternatywa wobec tradycyjnej diety opartej o produkty odzwierzęce. Jest nią weganizm. Uważasz, że dieta roślinna nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb naszego organizmu na witaminy, białko i składniki mineralne? Wejdź na zostanwege.pl i dołącz do naszej akcji „Zostań wege na 30 dni!”. Zapoznaj się z mitami dotyczącymi diety roślinnej i przeczytaj o prawidłowym komponowaniu posiłków. To łatwiejsze niż myślisz!


Facebook Comments

Może Ci się również spodoba

Shares